Panel powstał z myślą o ludziach wierzących w Boga, szukających i wątpiących; liczne opisy świadków wiary.

Reklamy

Modlitwa

Słowa Pana Jezusa o Komunii Świętej s.78
Jedna, jedyna Komunia Święta ma większą wartość niż wszystkie bogactwa świata, nigdy nie pojmiesz, co sprawia w duszy jedna Komunia Święta i jakie przynosi nieskończone skarby łaski. (...) To jest jedna z największych łask, że możesz Mnie codziennie przyjmować w Komunii Świętej i uczestniczyć we Mszy Świętej (...) Duszy ludzkiej, która przyjmie Mnie do serca w Komunii Świętej, nie da się porównać z żadną wartością ziemską. Aniołowie nigdy nie mieli tego szczęścia... Moje Serce usycha z tęsknoty, żeby zamieszkać u ludzi...ale oni nie chcą, nawet dzieci czują jakąś odrazę do Mojego Pokarmu...Ludzie umrą pod względem duchowym, ale Ja ich znowu wzbudzę przez kary.

EUCHARYSTYCZNE SERCE JEZUSA s. 87
- Przymnóż mi wiary i miłości.
- Gorejące Miłością, rozpal serca nasze Twoją Miłością.
- Stworzycielu świata, który trzymasz świat w Swej dłoni, nie wypuszczaj nas ze Swej Opieki.
- Boski Lekarzu, któryś poniósł śmierć na Krzyżu, ulecz nasze rany grzechowe.
- Zwierciadło Światła wiecznego, pozwól nam oglądać Ciebie w wieczności.
- Spraw, aby przez pamięć o Twej gorzkiej Męce dana mi była skrucha serdeczna i odpuszczenie grzechów.
- Okaż się miłosierny w godzinę mej śmierci i zgaś we mnie całkowicie żar światowych żądz.
- Dobroci serc – przez Twoją Najdroższą Krew, przybądź nam w godzinę śmierci.
- Wierzę Tobie, ufam Tobie, kocham Ciebie.

Uwaga! Kto te wezwania odmówi w ciągu 33 dni, uwolniony będzie od kary i winy, choćby tysiąc lat miał być karany. Te wezwania można ofiarować za grzeszników, aby zbliżyli się do Pana Jezusa.

Skoro grzech popełnisz s. 136
Św. Gertruda mawiała do Chrystusa Pana: Naucz mnie, Nauczycielu najlepszy, jak mam się oczyszczać ze zmaz grzechowych, w jakie bym mogła wpaść? – Na co jej Chrystus odpowiedział: „Ani na chwilę nigdy nie pozostawaj w grzechu, lecz gdy uczujesz, żeś upadła, zaraz zmów z serdecznym nabożeństwem: O jedyne zbawienie moje, Chryste Jezu, spraw, aby przez zbawienną śmierć Twoją zgładzone były grzechy moje. Amen”.

Modlitwa o uniknięcie Czyśćca s.301
Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Najświętsze Serce Boskiego Syna Twojego, Jezusa Chrystusa i Niepokalane Serce Jego Matki, Najświętszej Maryi Panny, z całą Ich Miłością i nieskończonymi cierpieniami, i zasługami, na zadośćuczynienie za grzechy moje dzisiaj popełnione i w ciągu całego mojego życia.
Chwała Ojcu...
Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Najświętsze Serce Boskiego Syna Twojego, Jezusa Chrystusa i Niepokalane Serce Jego Matki, Najświętszej Maryi Panny, z całą Ich Miłością i nieskończonymi cierpieniami i zasługami, na naprawienie tego dobra, które źle spełniłem dzisiaj i w całym moim życiu.
Chwała Ojcu...
Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Najświętsze Serce Boskiego Syna Twojego, Jezusa Chrystusa i Niepokalane Serce Jego Matki, Najświętszej Maryi Panny, z całą Ich Miłością i nieskończonymi cierpieniami i zasługami, na uzupełnienie tego dobra, które źle spełniłem dzisiaj i w całym moim życiu.
Chwała Ojcu...
Pewna zakonnica od sióstr klarysek ukazała się po śmierci swej przełożonej, która za nią się modliła, mówiąc: „Poszłam prosto do Nieba dzięki tej modlitwie odmawianej co wieczór. Modlitwą tą spłaciłam wszystkie długi i tak uniknęłam płomieni czyśćcowych”.


OBIETNICE ZBAWICIELA

Ci, którzy swoją pracę codzienną, ofiary i modlitwy wraz z Moją Najdroższą Krwią i Moimi Ranami ofiarują Ojcu Niebieskiemu w duchu pokuty i pojednania, mogą być pewni tego, że ich modlitwy i ofiary są zapisane w Moim Sercu, a od Ojca Niebieskiego oczekuje ich niespodziewanie wielka łaska, gdyż znajduje On w ich życiu i modlitwach wielkie upodobanie, toteż wysłucha ich modlitwy.

Ci, którzy dla nawrócenia grzeszników ofiarują w łączności z Moją Krwią i Ranami swoje cierpienia, ofiary i modlitwy, będą odczuwać w wieczności podwójną szczęśliwość, skąd mogą wiele uprosić dla nawrócenia grzeszników.

Ci, którzy przed każdą Komunią Świętą ze skruchą za własne grzechy oraz świadome i nieświadome przewinienia, ofiarują Moją Najdroższą KREW i Moje Rany Bogu Ojcu, mogą być pewni, że nigdy nie przyjmą Komunii Świętej niegodnie i przez to dostąpią chwalebnego Zmartwychwstania.

Ci, którzy po spowiedzi albo przedtem ofiarują Moją Najdroższą Krew i Moje Rany jako Pokutę za wszystkie grzechy ich życia i jako dobrowolną pokutę odmówią Koronkę do Ran, dusze tych są tak czyste i piękne, jak po chrzcie, i dlatego mogą oni po każdej takiej spowiedzi uprosić łaskę nawrócenia dla jednego wielkiego grzesznika.

Ci, którzy ofiarują codziennie Najdroższą Krew za tych, którzy tego dnia skonają, gdy w imieniu umierających wyrażą żal oraz ofiarują Najdroższą Krew za ich grzechy, mogą być pewni, że otworzą Niebo dla wielu konających, a sobie mogą uprosić dobrą śmierć.

Tym, którzy Mi przyniosą jakąś ofiarę lub przezwyciężenie siebie przed przyjęciem Komunii Świętej dla uczczenia Sakramentu Ołtarza, otrzymają takie pragnienie Komunii Świętej i żarliwe pożądanie Mnie, że już nie będą mogli beze Mnie żyć i w ten sposób każde jej przyjęcie istotnie godne będzie dla nich o podwójnej wartości.

Tych, którzy Mi poświęcą pół godziny po przyjęciu Komunii Świętej na dziękczynienie i uwielbienie, będę wprowadzał coraz głębiej w tajemnicę Mojej Miłości, przez co oczyści się ich sumienie i osiągną jasne i pewne rozeznanie swoich słabości i błędów.

Tym, którzy w czasie Świętego Przemienienia, gdy kapłan podnosi Moje Ciało skrwawione i kielich Krwi Mojej, proszą zawsze z pokorą o łaskę pomocy i o radę, otrzymają je natychmiast w stopniu koniecznym do zbawienia.

Ci, którzy w doświadczeniach i walkach, a przede wszystkim gdy zniecierpliwienie i złość ich rozdrażniła, spojrzą przez kilka minut na Krzyż, natychmiast zapanują nad sobą i staną się zwycięzcami nad pokusą i grzechem.

Ci, którzy dość często z głębokim żalem z powodu swej winy i grzechu rozmyślają o Moich Ranach na Krzyżu, wkrótce nabędą głębokiego wstrętu do grzechu.

Książę anielski Lechitiel – Anioł Góry Oliwnej

Św.Lechitielu, Aniele Góry Oliwnej, który umacniałeś Jezusa w jego strasznej trwodze i cierpieniu – pomóż mi i umocnij mnie w chwilach trudnych i wszelkim zwątpieniu. Umocnij i ratuj przed rozpaczą i załamaniem zagubione i opuszczone dusze.
Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...
Św. Anioł Lechitiel nosi szaty kapłańskie – stułę skrzyżowaną, a na szacie obraz cierpienia na Górze Oliwnej wraz z Kielichem i Hostią. On umacniał Pana Jezusa w tym cierpieniu duchowym, gdy całe piekło nacierało, pokazując Mu cierpienia i wszystkie potworności ludzkich grzechów. Jest Aniołem zrozpaczonych, upadłych na duchu i kuszonych do popełnienia samobójstwa. Anioł ten chce i może pomóc ludziom, pomaga w każdym zwątpieniu i władny jest powstrzymać ich od samobójstwa, jeśli się Go wezwie choćby kilka razy w roku. Ma On wielką moc i siłę. (Armia, wyd.V, s.101)


Najświętsza Głowa Jezusa
Przybytek Bożej Mądrości


MODLITWA DO NAJŚWIĘTSZEJ GŁOWY PANA JEZUSA JAKO PRZYBYTKU BOŻEJ MĄDROŚCI
(podyktował Zbawiciel, kandydatce na ołtarze słudze Bożej Teresie H. Higginson)

O Mądrości Najświętszej Głowy, prowadź mnie na wszystkich moich drogach.
O Miłości Najświętszego Serca, spal mnie Twoim ogniem.
O Przybytku Bożej Mądrości i Siło Przewodnia, która rządzisz wszystkimi poruszeniami i Miłością Najświętszego Serca – oby wszystkie umysły Ciebie poznały, wszystkie serca Ciebie kochały i wszystkie języki Ciebie wychwalały, teraz i na wieki wieków.
O Woli, która zawsze byłaś pokornie uległa Woli Twego Ojca Niebieskiego, kieruj mną we wszystkich sprawach, jak kierowałaś wszystkimi uczuciami i poruszeniami Najświętszego Serca Boga-Człowieka.
O Rozumie, który znasz wszystkie rzeczy, prowadź mnie zawsze Twoim Światłem.
O Pamięci, w której odbija się równocześnie przeszłość, teraźniejszość i przyszłość, która zawsze o mnie pamiętasz i zawsze stwarzasz nowe sposoby udzielania dalszych łask – przymuś mnie do miłowania Ciebie coraz bardziej. Dla uczczenia Boskiej Woli, Pamięci i Rozumu.
Chwała Ojcu...(3 razy)
O Najświętsza Głowo, niech Twoja Mądrość prowadzi nas, a Twój Najświętszy Język niech nas zawsze błogosławi i błaga o litość i przebaczenie, abyśmy nigdy nie usłyszeli przekleństwa wygłoszonego do tych, którzy będą przeciwstawiać się temu nabożeństwu lub pogardzać nim.

LITANIA
Do Najświętszej Głowy Jezusa Chrystusa

Kyrie, elejson, Chryste, elejson, Kyrie, elejson, Chryste, usłysz nas, Chryste, wysłuchaj nas.
Ojcze z Nieba, Boże, zmiłuj się nad nami,
Synu, Odkupicielu świata, Boże, zmiłuj się nad nami,
Duchu Święty, Boże, zmiłuj się nad nami,
Święta Trójco, Jedyny Boże, zmiłuj się nad nami,
Najświętsza Głowo Jezusa – utworzona przez Ducha Świętego w łonie Najświętszej Maryi Panny, zmiłuj się nad nami,
- istotowo zjednoczona ze Słowem Bożym,
- Świątynio Mądrości Bożej,
- Ognisko Przedwiecznej Jasności,
- Sanktuarium Nieskończonej inteligencji,
- zabezpieczenie przeciw błędom,
- Słońce Nieba i Ziemi,
- Skarbnico wiedzy i rękojmio wiary,
- promieniująca pięknością, sprawiedliwością i miłością,
- pełna łaski i prawdy,
- żywa lekcjo pokory,
- odbicie Nieskończonego Majestatu Bożego,
- przedmiocie zachwytu Ojca Niebieskiego,
- która doznałaś pieszczot Najświętszej Maryi Panny,
- na której Duch Święty spoczął,
- która zezwoliłaś na odbicie Twojej Chwały, by zajaśniała na Taborze,
- która nie miałaś miejsca na ziemi, gdzie byś mogła spocząć,
- której podobał się pachnący olejek Magdaleny,
- która raczyłaś powiedzieć Szymonowi, że nie namaścił Twojej Głowy, kiedy wszedłeś do jego domu,
- krwawym potem zlana w Getsemani,
- która płakałaś nad naszymi grzechami,
- cierniem uwieńczona,
- haniebnie znieważana w czasie Męki,
- pocieszona serdecznym gestem Weroniki,
- która pochyliłaś się ku ziemi w momencie, kiedy dokonywałaś naszego odkupienia na Krzyżu,
- przez oddzielenie się Twojej Duszy od Twojego Ciała,
- Światłości każdego człowieka na ten świat przychodzącego,
- Przewodniczko nasza i Nadziejo nasza,
- która znasz wszystkie nasze potrzeby,
- która udzielasz wszystkich łask,
- która kierujesz poruszeniami Najświętszego Serca,
- która rządzisz światem,
- która będziesz osądzać wszystkie nasze czyny,
- która znasz wszystkie tajemnice naszych serc,
- którą oby cały świat poznał i czcił,
- która zachwycasz Aniołów i Świętych,
- którą mamy nadzieję oglądać pewnego dnia bez zasłony,
Adorujemy Twoją Najświętszą Głowę, o Jezu,
I poddajemy się wszystkim wyrokom Twojej Nieskończonej Mądrości.

Módlmy się:
O Jezu, który raczyłeś objawić służebnicy Twojej, Teresie Higginson, jak bardzo pragniesz, by adorowano Twoją Najświętszą Głowę, udziel nam radości przy doprowadzaniu ludzi do poznania i adorowania Twej Najświętszej Głowy. Niech spłynie na nasze dusze promień Twojego Światła, byśmy postępowali od jasności do jasności, prowadzeni przez Twoją godną podziwu Mądrość do nagrody przyobiecanej Twoim wybranym. Amen.

OBIETNICE DLA CZCICIELI NAJŚWIĘTSZEJ GŁOWY
(dane za pośrednictwem Teresy H. Higginson)

1. Każdy, kto przyczyni się do rozpowszechnienia tego nabożeństwa, otrzyma tysiąckrotne błogosławieństwo. Ale biada temu, kto je odrzuci albo będzie się sprzeciwiał Mojemu pragnieniu w tym względzie, gdyż w gniewie Moim rozproszę tego rodzaju ludzi i już nie znajdą swojego miejsca. (2 VI 1880).
2. Nasz Pan ukoronuje i przyodzieje szczególną chwałą tych wszystkich, którzy popierają to nabożeństwo do Jego Najświętszej Głowy.
3. Nasz Pan przyodzieje chwałą w Pałacu Niebieskim wobec Aniołów i ludzi tych, którzy przyodziewali Go chwałą na ziemi, i obdarzy ich szczęściem nieskończonym (10 IX 1880).
4. Oddajemy szczególny hołd Trójcy Przenajświętszej, gdy czcimy Najświętszą Głowę naszego Ukochanego Pana, jako Przybytku Mądrości Bożej (Zwiastowanie 1881).
5. Nasz Pan będzie błogosławił tych wszystkich, którzy będą usiłowali popierać pragnienia naszego Pana, rozpowszechniając to nabożeństwo (16 VII 1880).
6. Niewypowiedziane błogosławieństwa są przyobiecane tym, którzy będą usiłowali popierać pragnienia naszego Pana, rozpowszechniając to nabożeństwo (2 VI 1880).
7. Im usilniej będziemy praktykować to nabożeństwo do Najświętszej Głowy, tym więcej doznamy działania Ducha Świętego na naszą duszę i tym lepiej poznamy i ukochamy Ojca, Syna i Ducha Świętego (2 VI 1880).
8. Ci, którzy praktykują to nabożeństwo do Przybytku Bożej Mądrości, otrzymają stokrotne pomnożenie miłości i żarliwości do Najświętszego Serca Pana Jezusa (maj 1883).
9. Nasz Pan powiedział, że to wszystko, co przyobiecał tym, którzy będą godnie czcić i kochać Jego Najświętszą Głowę, zostanie też zlane na tych, którzy sami Ją czcili albo byli pośrednikami, żeby inni tak czynili.
10. Tym, którzy Mnie czczą, udzielę czegoś z Mojej Mocy i będę im Bogiem,
a oni będą Moimi dziećmi. Umieszczę Mój znak na ich czołach i Moją
pieczęć na ich wargach (1 VI 1880).
11. Dał mi Pan do zrozumienia, że ta Mądrość i Światłość jest pieczęcią,
która wyznacza liczbę Jego wybranych, tych, którzy ujrzą Jego Oblicze,
a Jego Imię będzie na ich czołach. Nasz Pan dał jej do
zrozumienia, że św. Jan w dwóch ostatnich rozdziałach
Apokalipsy miał na myśli Jego Najświętszą Głowę, Przybytek
Bożej Mądrości i że tym znakiem byli pieczętowani Jego
wybrani (23 V 1880).
12. Nasz Pan pokazuje jej te wielkie błogosławieństwa i łaski, które chowa
dla tych wszystkich, którzy będą działać po linii Jego Boskiej Woli (9 V
1880).
Pan Jezus do Teresy Higginson: Moja dusza nie jest kochana. Dniem i nocą widzę żywe lampy płonące przed Moim Ołtarzem. Mój Sakrament Miłości znajduje czcicieli i dusze ofiarne, ale Moja Dusza nie spotyka dusz współczujących. Codziennie oddaję się Moim stworzeniom i doznaję uwielbień, i wszystkiego, co jest we Mnie. Jednakże Moja dusza i Moja Najświętsza, cierniami uwieńczona Głowa, Przybytek Bożej Mądrości niewielu ma współczujących, którzy rozważaliby udrękę Mojej Duszy – smutnej aż do śmierci. Moje Serce znalazło tysiące serc, ale Moja Dusza pozostaje osamotniona”.



----------------------------------------------------------------------------------------------------------
Dusze czyśćcowe mówią, że wielu ludzi dostaje się do piekła, ponieważ za mało ludzi modli się za nich. Przez odmawianie rano i wieczorem poniższej modlitwy odpustowej, wiele dusz uratować można przed potępieniem. Simma widziała pewnego razu takie dusze, których losy ważyły się między piekłem i czyśćcem. (z książki M.Simmy, Moje przeżycia z Duszami Czyśćcowymi, s.27)
Oto ta modlitwa :
O Najłaskawszy Jezu, miłośniku dusz, błagamy Cię przez konanie Najświętszego Serca Twego i przez boleść Twej Niepokolanej Matki, obmyj we Krwi swojej grzeszników całego świata, którzy teraz kończą życie i jeszcze dziś mają umrzeć.
Serce Jezusa konającego, zlituj się nad konającymi.
Serce Maryi pod krzyżem omdlewające, módl się za umierającymi.
-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Koronka ku czci Ducha Świętego

Krzyżyk – W Imię Ojca i Syna i Ducha św. Amen. Wierzę w Boga....

Przybądź, Duchu Święty, spuść z niebiosów wzięty, światła Twego strumień.
Przyjdź, Ojcze ubogich, Dawco darów mnogich, przyjdź Światłości sumień!
O najmilszy z gości, Słodka serc radości, Słodkie orzeźwienie!
W pracy Tyś ochłodą, w skwarze żywą wodą, w płaczu utulenie.
Światłości najświętsza, Serc wierzących wnętrza poddaj Twej potędze.
Bez Twojego tchnienia cóż jest wśród stworzenia? Jeno cierń i nędze.
Obmyj, co nieświęte, oschłym wlej zachętę, ulecz serca ranę.
Nagnij, co jest harde, rozgrzej serca twarde, prowadź zabłąkane.
Daj Twoim wierzącym, W Tobie ufającym siedmiorakie dary!
Daj zasługę męstwa, daj wieniec zwycięstwa, daj szczęście bez miary!

Siedem cząstek po trzy oczka:
1. Bądź uwielbiony Boże Duchu Św. i przyjdź do nas w darze Mądrości.
+Ojcze nasz..., +Zdrowaś Maryjo...,+Chwała Ojcu...,
2. Bądź uwielbiony Boże Duchu Św. i przyjdź do nas w darze Rozumu.
+Ojcze nasz..., +Zdrowaś Maryjo...,+Chwała Ojcu...,
3. Bądź uwielbiony Boże Duchu Św. i przyjdź do nas w darze Rady.
+Ojcze nasz..., +Zdrowaś Maryjo...,+Chwała Ojcu...,
4. Bądź uwielbiony Boże Duchu Św. i przyjdź do nas w darze Męstwa.
+Ojcze nasz..., +Zdrowaś Maryjo...,+Chwała Ojcu...,
5. Bądź uwielbiony Boże Duchu Św. i przyjdź do nas w darze Umiejętności.
+Ojcze nasz..., +Zdrowaś Maryjo...,+Chwała Ojcu...,
6. Bądź uwielbiony Boże Duchu Św. i przyjdź do nas w darze Świętości.
+Ojcze nasz..., +Zdrowaś Maryjo...,+Chwała Ojcu...,
7. Bądź uwielbiony Boże Duchu Św. i przyjdź do nas w darze Bojaźni Bożej.
+Ojcze nasz..., +Zdrowaś Maryjo...,+Chwała Ojcu...,

- Ześlij Ducha Twego Panie, a powstanie życie,
- i odnowisz oblicze ziemi.
Zakończenie – Módlmy się. Boże, Tyś pouczył serca wiernych światłem Ducha Świętego: daj nam w tymże Duchu poznać, co jest prawe i Jego pociechą zawsze się radować. Przez Chrystusa Pana naszego Amen.

- Oblubienico Ducha Świętego
- Módl się za nami.

Koronkę ułożył o. M.Piątkowski SVD

CHRZEST DZIECI NIENARODZONYCH
( z Armii Najdroższej Krwi Jezusa Chrystusa)

„Oto spojrzenie Pana nad tymi, którzy się Go boją i czekają na Jego Miłosierdzie, aby wybawił ich dusze i zachował przy życiu” (Ps 33, 18-19)
Wierzę w Boga Ojca...
(pokropić wodą święconą we wszystkich kierunkach)
Wy, wszystkie, które we dnie i w nocy urodziłyście się martwe i jeszcze się martwe urodzicie, wy, wszystkie, które zostałyście zabite w łonie matek i jeszcze zabite będziecie, wszystkie, które urodzone zmarłyście bez Chrztu Świętego i jeszcze umrzecie, abyście otrzymały życie wieczne przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego Amen.
Ja was, według imion, które Pan Bóg w Swej łaskawości wam da, chrzczę:
W Imię Ojca i Syna, i Ducha Świętego
„Tak mówi Pan Bóg: - Nie lękaj się, bo cię wykupiłem i wezwałem cię po imieniu – tyś mój!”
„Śpiewajcie Panu i sławcie Jego imię. Każdego dnia głoście Jego zbawienie i rozgłaszajcie cuda wśród wszystkich narodów” (Ps 96, 2-3).
„Na wieki będę chwalił łaski Pana i moimi ustami będę głosił Twą wierność przez wszystkie pokolenia.
Alleluja, Alleluja, Alleluja”.
Ojcze nasz... Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...
Modlitwa
Ojcze Przedwieczny, ofiaruję Ci Najdroższą Krew Chrystusa, przez Najświętsze Serce Jezusa i Maryi dla otrzymania darów Ducha Św., dla ratowania dusz i nienarodzonych dzieci.
Drogi Zbawicielu, daj im Imiona Twoich Świętych i zmyj Twoją Krwią brud grzechu pierworodnego, by mogły razem z Tobą radować się wieczną chwałą w Niebie i na wieki cześć Ci oddawać. Amen.
Przez Twoją Dziewiczą czystość, o Maryjo, ratuj dusze, które obrażają Twoje Niepokalane Serce. Amen.
***
Matka Boża: Chcę wzruszyć wasze serca, abyście podjęli się wielkiej modlitwy – pamiętajcie o dzieciach nienarodzonych... kara wisi nad światem za przyczyną wielu matek, które pozbawiły życia własne dzieci. (...) Te dzieci płaczą...trzeba je ratować... one czekają na wasze modlitwy, na waszą pomoc... tych dzieci jest wiele milionów... każdego dnia dokonuje się kilkanaście tysięcy tych zbrodniczych zabiegów! Pomóżcie mi ratować te dzieci i matki! Proszę was, abyście przynajmniej raz w tygodniu chrzcili te dzieci wodą święconą.

Duch Święty prowadzi do szczęścia

Wszyscy pragną być szczęśliwymi, lecz mało kto szczęście osiąga, powiedział świątobliwy kardynał Mercier i ukazuje nam tajemnicę świętości i szczęścia w nabożeństwie do Ducha Świętego. Oto co o tym pisze: „Starajcie się codziennie przez 5 minut nakazać milczeć waszej wyobraźni, zamknijcie oczy na rzeczy stworzone, a uszy na wszystkie podszepty tej ziemi, ażeby skupić się w sobie i wejść do świątyni waszej duszy ochrzczonej, która jest przybytkiem Ducha Świętego, mówcie do Niego w ten sposób:
O Duchu Święty, duszo mej duszy, uwielbiam Ciebie, oświecaj mnie, prowadź mnie, umacniaj, pocieszaj i pouczaj co mam czynić, rozkazuj mi. Poddaję się chętnie wszystkiemu, czego ode mnie zażądasz, pragnę wszystko przyjąć co na mnie dopuścisz, daj mi tylko poznać Twoją św. Wolę. Amen.
Jeżeli tak czynić będziecie, życie wasze upływać będzie szczęśliwie, pogodnie i radośnie, nawet wśród krzyży i cierpień. Łaska zastosowana do wielkości doświadczeń udzieli siły do ich znoszenia, i tak pełni zasług dojdziecie szczęśliwi do bram nieba.
Całkowite poddanie się działaniu Ducha Świętego, to tajemnica świętości.



BĄDŹ WOLA TWOJA

Pomóż mi, Ojcze, pełen miłości, Twoją łaską potężną. Bo jeśli Ty mi nie przyjdziesz z pomocą, będę stworzeniem zgubionym.
Twoją wolą jest, żebym Cię kochał z całego serca, z całej duszy, ze wszystkich moich sił, ale wiem, że mi daleko do tego.
I zdaję sobie z tego sprawę, patrząc na ludzi, których bardzo ukochałem: kochałem ich tak, że tylko rzadko o nich zapominałem. Ich obraz tkwił we mnie – tak w ich obecności jak i w nieobecności. Niestety, Ojcze ukochany, nie tak postępowałem z Tobą.
Drobiazg, który wpadł mi do głowy, sprawiał, że Ciebie traciłem z oczu; dla byle zachcianki, która porusza mi serce, odsuwam się od Ciebie i zapominam o Tobie.
Błagam Cię, Ojcze mój umiłowany, rozlej w moim sercu Twojego Ducha Świętego, aby Jego obecność mnie rozgrzewała i rozpalała mnie miłością. Wtedy będę mógł Cię kochać prawdziwie całym sercem, całą duszą i ze wszystkich moich sił. Amen.
Św. John Fisher (zm.1535) Modlitwa napisana w więzieniu. Za ks. K.T. Sojka, „Abba: Modlitwy do Boga Ojca”, Kraków 1999, s.67-68.




Cytaty z książki Rękopis z czyśćca, wyd.Michalineum 2002

Gdybyś wiedziała, kim jest dobry Bóg! O, wtedy nie byłoby ofiary, której nie chciałabyś ponieść ani cierpienia, przed którym byś się cofnęła, by móc Go widzieć choć przez minutę! Wówczas dopiero poczułabyś się szczęśliwa, w pełni pocieszona, i to nawet wówczas, gdybyś Go miała nigdy więcej nie zobaczyć! Czego więcej można oczekiwać od całej wieczności?! /s. 51/

Kiedy jakaś dusza tak naprawdę, całkiem szczerze i z miłości szuka Boga w swoim sercu, On nie pozwoli na to, by spotkał ją zawód. /s.27/

Nigdy nie potrafisz w pełni zrozumieć dobroci Boga. Gdyby się ją chociaż od czasu do czasu rozważało, wystarczyłoby to, by stać się świętym. Świat nie zna jednak dostatecznie miłosiernej dobroci Najświętszego Serca Jezusowego. Każdy ocenia ją z własnego punktu widzenia, a to jest błędne. Mało też ludzi umie modlić się tak, jak by Jezus tego pragnął. Brak im ufności, a przecież Jezus wysłuchuje tylko w oparciu o intensywność naszych pragnień i naszej miłości. To jest powód, dla którego łaski, o które się ubiegamy, nie przypadają nam w udziale. /s.74/

Bóg, chociaż tak wielki, nie wzbrania się jednak zniżyć do duszy, którą kocha; wchodzi w najmniejsze szczegóły jej dotyczące. Co za dobroć!
Czyż w głębi naszej duszy nie ma czegoś na tyle intymnego, że tylko Bóg to rozumie i tylko Jemu samemu możemy o tym powiedzieć?
Dobry Bóg sprawia, że niektóre dusze posiadają wiele rzucającej się w oczy czułości serca, podczas gdy inne są mniej czułe. To wszystko jest zgodne z Jego planem. On sam dał niektórym serce bardziej wrażliwe przede wszystkim ze względu na siebie samego: by całą swoją miłość przelewały one w Jego godne uwielbienia Serce. /s.34/

Jezus przyciąga cię do siebie bardzo łagodnie, słodko, a jednocześnie z mocą. Nie opieraj się Boskiemu przyciąganiu!
Wsłuchuj się dobrze w Jego głos odzywający się w głębi twego serca. Nie odmawiaj Mu niczego, a zyskasz wszystko; jeśli będziesz hojna, On będzie jeszcze hojniejszy.

Im bardziej dusza kocha Jezusa, w tym większym stopniu jej modlitwy i czynności są w Jego oczach zasługujące. Jedynie miłość otrzymuje nagrodę w niebie. Wszystko, co czyni się bez miłości, jest bez znaczenia, a tym samym stracone. /s.50/

Jak ci opowiedzieć lub opisać, co dzieje się po zgonie? Trudno to dobrze zrozumieć, jeżeli się przez to nie przeszło... Dusza, opuszczając ciało, czuje, że zatraca się w Bogu i jest cała Nim ogarnięta, jeśli można tak powiedzieć. Znajduje się w takiej jasności, że w mgnieniu oka widzi całe swoje życie oraz to, na co w oparciu o nie zasługuje. Mając poznanie tak jasne, sama wydaje na siebie wyrok. Dusza nie widzi Boga, lecz korzy się, [porażona jakby]Jego obecnością. Jeżeli jest to dusza obarczona ciężkimi winami (taką ja byłam), a więc zasługująca na czyściec, czuje się teraz tak bardzo zmiażdżona ciężarem tych win wymagających zmazania, że sama pogrąża się w czyśćcu. Wtedy dopiero rozumie się dobroć Boga oraz Jego miłość do dusz oraz to, jakim nieszczęściem jest grzech w oczach Jego Boskiego Majestatu. /s.61/

Ludzie, którzy idą na zatracenie, giną jedynie dlatego, że za wszelką cenę tego chcieli. Bo żeby dojść do tej ostateczności, trzeba było odrzucić tysiące łask i natchnień do dobrego, które Bóg im zsyłał. Staje się więc to z ich własnej winy! /s.45/

Ileż to dusz powołuje Jezus do wysokiej doskonałości, a one pozostają nędznymi, bo nie odpowiedziały na Boże łaski! Aby być szczęśliwym w służbie dobrego Boga, trzeba się porządnie natrudzić, wziąć się w garść, poprawić się ze swych błędów i stawać się każdego dnia coraz lepszym!
Jak mało troski o życie wewnętrzne w świecie!

Ileż czynów bezużytecznych, ile dni nijakich, bez miłości do Jezusa, bez czystych intencji! Wszystko to idzie na marne, bo nie będzie się liczyło w niebie!
Ty nie starasz się o czystość intencji tak, jak Bóg by tego pragnął. I tak, zamiast ofiarowywać niejasno, niewyraźnie swoje czynności, mogłabyś to czynić znacznie owocniej, wyraźniej określając swoją intencję [przez zwrócenie się wprost do Jezusa]. Na przykład podczas posiłków mów: „Mój Jezu, nakarm moją duszę Twoją świętą łaską, tak jak teraz karmię swoje ciało”. Kiedy prowadzisz lekcję: „Mój Jezu, pouczaj moją duszę, tak jak ja uczę dzieci”. Kiedy myjesz twarz, ręce: „Mój Jezu, oczyść moją duszę, tak jak ja to czynię ze swym ciałem”. Tak samo postępuj przy każdej dobrej czynności. Przyzwyczajaj się mówić do Jezusa zawsze w sposób serdeczny, wszystko też czyń i mów ze względu na Niego. /s.79-80/

Dobry Bóg patrzy nie tyle na wielkie dzieła i czyny heroiczne, co na zwykłą czynność, małą ofiarę, byle wykonywaną z miłości. Nieraz nawet mała ofiara, znana jedynie samemu Bogu i duszy, przyniesie większą zasługę niż wielka, a rzęsiście oklaskiwana. Trzeba prowadzić głębokie życie wewnętrzne, by nie kierować ku samemu sobie czegokolwiek z pochwał, które się otrzymuje.
Bóg szuka dusz opróżnionych z samych siebie, by napełnić je swoją miłością. Znajduje ich niewiele. Miłość własna nie pozostawia miejsca dla Jezusa. Nie trać żadnej okazji, by siebie umartwić, zwłaszcza wewnętrznie. /s.74/

Powiedz Ojcu, że jeśli chce się podobać świętemu Michałowi, niech usilnie poleca nabożeństwo do dusz czyśćcowych. W świecie wcale się o tym nie myśli. Po śmierci rodziców i przyjaciół zmówi się kilka modlitw i kilka dni popłacze, i na tym koniec! Odtąd dusze są opuszczone... Co prawda zasługują one na to, bo same na ziemi nie modliły się za zmarłych, a Boski Sędzia daje nam na tamtym świecie tylko to, co robiliśmy na ziemi. Kto zapominał o duszach cierpiących, sam z kolei jest zapomniany. Gdyby jednak zachęcono go do modlitwy za zmarłych, gdyby dano mu choć trochę poznać, czym jest czyściec, być może postępowałby inaczej. /s.52/

Jeśli wzbudzisz odpowiednią intencję, Bóg przyjmie to, co czynisz, dla wszystkich dusz czyśćcowych, tak jak byś to zrobiła dla każdej z nich z osobna. /s.21/

Umartwiaj swój umysł (fr. esprit), swoje oczy i swój język. Będzie to milsze Bogu, niż umartwienia cielesne, które często pochodzą z naszej własnej woli.
Trzeba postępować z dobrym Bogiem jak z Ojcem, czułym Przyjacielem, umiłowanym Oblubieńcem. /s.28/

Jeśli będziesz bardzo kochała dobrego Boga, On ci niczego nie odmówi. Gdy ktoś tak naprawdę kocha kogoś z sobie podobnych, wiesz przecież, że krąży wokół niego, żeby od niego usłyszeć „tak” na swoją prośbę, i zawsze usłyszy...
Zajmując się Bogiem, trzeba się też zajmować duszami. Niewielka to zasługa zbawić siebie samego. /s.29/
Zważ dobrze, że tylko z nadmiaru własnej pobożności możemy przelewać na innych. /s.27/

Bóg szuka w świecie dusz kochających Go, lecz kochających miłością dziecięcą i pełną czułości; ta zaś, co prawda, ma być pełna czci, lecz zarazem nacechowana serdecznością. Niestety, nie znajduje On takich dusz! Liczba ich jest mniejsza niż się przypuszcza, bo ludzie zbyt ciasno patrzą na Serce dobrego Boga. Uważają też, że dobry Jezus jest zbyt wielki, by można się było do Niego zbliżyć, stąd i miłość, jaką mają dla Niego, jest w rezultacie chłodna. Cześć dla Niego wyradza się w końcu w pewnego rodzaju obojętność. /s.42-43/

Nie staraj się przypodobać w swoich czynnościach nikomu poza Bogiem. Powinnaś robić wszystko wyłącznie dla Niego, i to bez znudzenia, zniechęcenia i znużenia, a poza tym bez względu na opinię ludzką.
Przed każdą czynnością zastanawiaj się i stawiaj sobie pytanie, czy będzie Mu się podobała. W tym zawiera się dla ciebie wszystko. Jego wejrzenie, miłość i upodobanie powinny ci wystarczyć.
Tylko uczynki wykonane z wielką miłością, pod wejrzeniem Boga i dla wypełnienia Jego Świętej woli, będą miały (bez przechodzenia przez czyściec) natychmiastową nagrodę w niebie. Jakie zaślepienie panuje pod tym względem na świecie!

Naucz się szacunku dla Reguły i Kapłanów. Ci, którzy porywają się na Sługi Jezusa Chrystusa, ranią źrenicę Jego oka! Biada! Trzykroć biada tym, którzy w ten sposób postępują! /s.105/

Ach, wy nie możecie sobie wyobrazić ani uświadomić, będąc jeszcze na ziemi, jak dobry jest Bóg! Ale my – poznajemy to i rozumiemy, bo nasza dusza jest uwolniona od wszystkich więzów, które ją zatrzymywały i które jej przeszkadzały pojmować świętość i majestat dobrego Boga, jak też Jego wielkie miłosierdzie./s.44/

„Czy macie doskonalsze poznanie Boga niż my na ziemi?”
Och, co za pytanie! Ależ tak! My Go znamy znacznie lepiej od was i kochamy Go o wiele bardziej! Niestety, to właśnie stanowi naszą największą udrękę! Na świecie nie znacie dobrego Boga. Urabiacie sobie o Nim pojęcie według własnej ograniczonej wyobraźni. My jednak dopiero wtedy poznajemy Boga, Jego doskonałość, miłosierdzie, miłość, gdy porzucając powłokę błota, odzyskujemy swobodę naszych dusz! Po tym widzeniu tak jasnym, tak wielkiej potrzebie zjednoczenia, dusza stale dąży ku Niemu, co jest jej życiem. Lecz ona wciąż jest odpychana, bo nie jest jeszcze dość czysta. Oto nasze cierpienie najcięższe, najbardziej gorzkie. Gdyby dane nam było po tym poznaniu dobrego Boga wrócić na ziemię, jak inne życie zaczęlibyśmy prowadzić!
Na ziemi o tych rzeczach się nie myśli, żyje się na ślepo. Wieczności nie bierze się w rachubę. Ziemia, będąca tylko przejściem, przyjmująca wyłącznie ciała, które z kolei same staną się ziemią, jest jedynym przedmiotem prawie wszystkich doczesnych pragnień. A niebo? O nim się nie myśli! Jezus i Jego miłość pozostają w zapomnieniu! /s.72-73/

nawet mały kącik Jego Boskiego Serca nie będzie dla ciebie dostępny, zanim twoje życie wewnętrzne nie stanie się głębsze. /s.41/

Po skończonej czynności nie trzeba tracić czasu na oglądanie się wstecz i roztrząsanie, czy dobrze postąpiłaś, czy nie! Niewątpliwie, pożyteczne jest codzienne zastanawianie się nad własnymi uczynkami po to, by mogły być coraz doskonalsze, jednak nie kosztem spokoju duszy. Bóg kocha dusze pełne prostoty. Trzeba więc, byś szła do Niego z bardzo dobrą wolą, zawsze gotowa do ofiar i z chęcią sprawienia Mu przyjemności. Powinnaś postępować wobec Jezusa, jak małe dziecko wobec swej matki, powierzając się Jego dobroci, składając wszystkie swoje sprawy duchowe i materialne w Jego Boskie ręce, pragnąc tym wszystkim Go zadowolić, a inne rzeczy odkładając na bok. /s.73/

Oto wielki ból Serca Jezusa: niewdzięczność swoich; a przecież Jego Najświętsze Serce jest całe napełnione, przepełnione miłością i pragnie ją rozlewać. Jezus chciałby znaleźć dusze, które umarły dla siebie samych, a wtedy zalałby je falami swojej miłości, i to bardziej obficie, niż to uczynił dotychczas wobec kogokolwiek. O, jak mało Jezus, Jego miłosierdzie, Jego miłość znajdują zrozumienia na ziemi! Ludzie są żądni poznawania i zgłębiania wszystkiego oprócz tego, co przynosi prawdziwe szczęście. Jakie to smutne! /s.87/

Mów wiele razy dziennie : Mój Boże, spełnij we mnie swoje zamiary i udziel mi łaski, bym nie przeszkadzała Ci swoim zachowaniem. Mój Jezu, chcę tego, czego Ty chcesz, ponieważ właśnie Ty tego chcesz; chcę tak jak Ty tego chcesz i tyle, ile chcesz! (s.86-87)

Jezus udziela się często w sposób intymny pewnym duszom na ziemi (bo niewielu chce Go słuchać) i ma upodobanie w odkrywaniu im swoich tajemnic. Duszami cieszącymi się Jego względami są te, które całym postępowaniem starają się Mu przypodobać, które też żyją i oddychają tylko dla Jezusa, pragnąc Mu sprawić przyjemność.

W czyśćcu przebywają dusze obciążone wielkimi grzechami, ale pełne skruchy. Pomimo swych grzechów, za które muszą odpokutować, są już utwierdzone w łasce i nie mogą więcej grzeszyć, są doskonałe. W miarę, jak dusza oczyszcza się w miejscu pokuty, zaczyna lepiej rozumieć Boga, albo raczej Bóg i ona lepiej się rozumieją, nie widzą jednak siebie, bo inaczej nie byłoby czyśćca. Gdybyśmy nie poznawali lepiej Boga w czyśćcu niż na ziemi, nasze męki nie byłyby tak wielkie, a nasze męczeństwo tak straszne, bo naszą główną udręką jest nieobecność Tego, który jest jedynym celem naszych pragnień! /s.57-58/

Sądy dobrego Boga różnią się bardzo od sądów ludzkich. Ma On wzgląd na temperament, charakter, na to, czy coś zostało zrobione przez lekkomyślność, czy z całą złośliwością. Jezus zna serca do głębi, więc nie jest Mu trudno dostrzec, co w nich się dzieje. Jezus jest bardzo dobry, lecz również ogromnie sprawiedliwy! /s.59/

W czyśćcu dusze nie są zajęte wyłącznie własnym cierpieniem: dużo się modlą w ważnych intencjach Boga, jak też za osoby, które przyczyniają się do zmniejszenia ich męki. Wielbią one Jezusa i dziękują Mu za Jego nieskończone względem nich miłosierdzie, bo pas graniczny między czyśćcem a piekłem jest dla pewnych dusz bardzo wąski i niewiele brakowało, by wpadły w otchłań. Wyobraź więc sobie, jak wielka jest wdzięczność biednych dusz, wyrwanych w ten sposób szatanowi.
Nie mogę ci wyjaśnić, dlaczego nie patrzymy już na ziemię tak, jak wy patrzycie. Nie można tego zrozumieć, dopóki nie opuści się swego ciała. Wtedy ziemia, którą się opuszcza, pozostawiając na niej swe ciało, wydaje się tylko nikłym punktem w porównaniu z nieskończonymi horyzontami wieczności, kóra się dla duszy otwiera. /s.67-68/

co przyjmuje [najchętniej] dobry Bóg? – Wszystko, co jest czynione w wewnętrznym skupieniu. Im głębsze jest zjednoczenie z Nim duszy, tym chętniej wysłuchuje On jej modlitw. Dusza zjednoczona wewnętrznie z Jezusem jest panią Jego Serca... Jeśli chcesz zrobić Mu przyjemność, oto jedyny sposób: zbliżaj się wciąż coraz bardziej do Jego Serca, zwracając wielką uwagę na najmniejsze pragnienia Jego woli. Trzeba, żeby On mógł obracać tobą na wszystkie strony według tego, co sam uzna za stosowne. I żeby nigdy nie napotykał z twej strony na opór. Gdy dojdziesz do tego, wówczas zobaczysz i zrozumiesz Jego dobroć./s.68/

Jezus krzyżuje na ziemi przede wszystkim te dusze, które najbardziej kocha, lecz krzyż zesłany przez Boga cechuje zawsze słodycz domieszana do goryczy. Inaczej jest z krzyżami, które nas spotykają z naszej własnej winy: te przynoszą tylko gorycz. S.105

Niech głosi (o.Prevel) podczas misji i rekolekcji potrzebę ofiarowania czynności całego dnia, bo w świecie o tym się nie pamięta dostatecznie. Z tego powodu wiele dobrych ze swej natury uczynków pozostanie w dniu ostatecznym bez nagrody, bo nie zostały ofiarowane Bogu przed ich wykonaniem.

Im bardziej dusza kochała Boga na ziemi, im wyższy szczyt doskonałości osiągnęła, tym bardziej kocha Boga i tym doskonalej poznaje Go w niebie!

Włóż wiele starań w to, by pracować wyłącznie dla Boga. Jego tylko weź za świadka wszystkich swych czynności.
Niestety, życie wielkiej liczby ludzi wydaje się być pełne dobrych uczynków, lecz przy śmierci okaże się puste... ponieważ te wszystkie dobre z pozoru rzeczy, wszystkie głośne czyny i całe to zachowanie, które wydawało się bez zarzutu – wszystko to nie było czynione dla samego Jezusa. Chciało się działać na pokaz, błyszczeć, uchodzić za gorliwie praktykującego albo za wzorową zakonnicę – to była jedyna siła napędowa niejednego życia...A w przyszłym życiu, tutaj w czyśćcu, jakie rozczarowanie! Gdybyś wiedziała, jak niewielu żyje wyłącznie dla Boga i spełnia wszystkie swoje czynności tylko dla Niego samego...Niestety! W chwili śmierci, gdy nie jest się już zaślepionym, ile to żalu się doznaje, niestety! Gdyby się choć czasem zastanawiano nad wiecznością! Nad tym, czym jest to ziemskie życie w porównaniu z dniem, który dla wybranych nigdy nie zajdzie, ale też z nocą, która dla potępionych nigdy się nie rozjaśni!
Na ziemi wszystko się kocha, przywiązuje się do wszystkiego z wyjątkiem Tego, który powinien być naszą jedyną miłością, a nie otrzymuje jej od nas. Jezus w tabernakulum oczekuje serc kochających i nie znajduje ich. Zaledwie jedno na tysiąc kocha Go należną Mu miłością! Kochaj Go ty, wynagradzaj Mu za tę grzeszną obojętność szerzącą się w świecie. /s.69/

MODLITWA
Boże, Ojcze nieskończenie dobry, Ty mocą Ducha Świętego nieustannie powołujesz ludzi do głębokiej więzi z Synem Twoim Jezusem Chrystusem. Ty wezwałeś Matkę Marię od Krzyża do całkowitego oddania się Tobie i sprawiłeś, że z żarliwą miłością zabiegała o rozszerzenie kultu Najświętszej Eucharystii. Pozwoliłeś jej również głęboko wniknąć w tajemnicę Krzyża, z której czerpała mądrość i moc do ofiarnego wypełniania Twojej woli. Uczyń ją orędowniczką naszych spraw i udziel nam łask, o które pokornie prosimy. Przez Chrystusa Pana naszego. Amen
Ojcze nasz..., Zdrowaś Maryjo... Chwała Ojcu...

O łaskach otrzymywanych za wstawiennictwem Matki Marii od Krzyża prosimy powiadomić

Siostry Klaryski od Wieczystej Adoracji
ul. Gdańska 56
85-021 Bydgoszcz

Nowenna za wstawiennictwem Matki Marii od Krzyża

Dzień 1 - Panie Jezu, powiedziałeś; "Kto uwierzy i przyjmie chrzest będzie zbawiony" (Mk 16,16), pomnóż i umocnij wiarę chrześcijan w Twoją obecność w Eucharystii i udziel mi łaski (wymień prośbę) o którą Cię proszę za wstawiennictwem M. Marii od Krzyża.
Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo... Jezu w Hostii utajony, bądź od wszystkich pochwalony.

Dzień 2 - Panie Jezu, powiedziałeś: "Nie zostawię was sierotami" (J 14,18), umocnij moją nadzieję w Twoją dobroć w Eucharystii i udziel mi łaski..., o którą Cię proszę za wstawiennictwem M. Marii od Krzyża.
Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo... Jezu w Hostii utajony, bądź od wszystkich pochwalony.

Dzień 3 - Panie Jezu, powiedziałeś: "Wytrwajcie w miłości mojej" (J 15,9b), ożyw miłość Twoich uczniów i udziel mi łaski..., o którą Cię proszę za wstawiennictwem M. Marii od Krzyża.
Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo... Jezu w Hostii utajony, bądź od wszystkich pochwalony.

Dzień 4 - Panie Jezu, powiedziałeś: "O cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię moje" (J 16,23b), naucz nas oddawać Tobie w Eucharystii wszystkie nasze troski l udziel mi łaski... za wstawiennictwem M. Marii od Krzyża.
Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo... Jezu w Hostii utajony, bądź od wszystkich pochwalony.

Dzień 5 - Panie Jezu, powiedziałeś: "Ja jestem dobrym pasterzem" (J 10,11), poślij do Twojej winnicy dobrych i świętych kapłanów, szafarzy Twoich sakramentów i udziel mi łaski... za wstawiennictwem M. Marii od Krzyża.
Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo... Jezu w Hostii utajony, bądź od wszystkich pochwalony.

Dzień 6 - Panie Jezu, powiedziałeś: "Pokój mój daję wam" (J 14,27b), obdarz mnie darem pokoju i przebaczenia i udziel mi łaski... za wstawiennictwem M. Marii od Krzyża.
Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo... Jezu w Hostii utajony, bądź od wszystkich pochwalony.

Dzień 7- Panie Jezu, powiedziałeś: "Odwagi, nie bójcie się, ja Jestem" (J 6,20), obdarz nas wielkodusznością w Twojej służbie i udziel mi łaski... za wstawiennictwem M. Marii od Krzyża.
Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo... Jezu w Hostii utajony, bądź od wszystkich pochwalony.

Dzień 8 - Panie Jezu, powiedziałeś: "Aby radość moja w was była" (J 15,11), spraw, abyśmy z Ciebie czerpali radość i szczęście i udziel mi łaski... za wstawiennictwem M. Marii od Krzyża.
Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo... Jezu w Hostii utajony, bądź od wszystkich pochwalony.

Dzień 9 - Panie Jezu, powiedziałeś: "Kto pełni wolę Ojca mojego, który jest w niebie, ten Mi jest bratem, siostrą i matką" (Mt 12,50), daj nam do końca spełnić Twoją wolę i udziel łaski... za wstawiennictwem M. Marii od Krzyża.
Ojcze nasz, Zdrowaś Maryjo... Jezu w Hostii utajony, bądź od wszystkich pochwalony.

Reklamy

Pozycjonowanie tanio


Reklamy

Zjawy i demony
www.parapsychologia.zjawa.com
Reklama